Nowa ustawa o terminach zapłaty

książkaW dniu wczorajszym, to jest 28 kwietnia 2013 r. weszła w życie nowa ustawa o terminach zapłaty w transakcjach handlowych.

Według założeń twórców tej ustawy, ma ona zmniejszyć opóźnienia w płatnościach i sprawić aby jak najmniej było zatorów płatniczych, które każdemu z nas spędzają sen z powiek już od kilku miesięcy.

Poprzednia ustawa nie precyzowała maksymalnego terminu zapłaty, zależał on od dobrej woli przedsiębiorców. Ustawa, która weszła w życie w dniu wczorajszym wprowadza już maksymalny termin zapłaty – nie dłuższy niż 60 dni od dnia doręczenia faktury (chyba, że dłużnikiem jest podmiot publiczny, wtedy termin zapłaty wynosi 30 dni od daty doręczenia faktury). Po upływie tych 60 dni (30 dni w wypadku podmiotu publicznego) przedsiębiorca może zacząć naliczać odsetki (nawet bez wezwania dłużnika do zapłaty).

Czy jednak takie naliczanie odsetek jest dla nas prowadzących własną działalność w 100% dobrym rozwiązaniem? Według mnie nie jest to rozwiązanie dobre, gdyż często naliczając odsetki musimy się liczyć niestety z utratą kontrahenta!

Nowa ustawa daje również przedsiębiorcy możliwość żądania od dłużnika tzw. stałej rekompensaty, odpowiadającej równowartości 40 euro (jest to zwrot kosztów, wynikających z próby odzyskania długu). W przypadku, gdy odzyskanie długu pociągnie za sobą wyższe wydatki będziemy mogli dochodzić zwrotu wszystkich kosztów w sądzie.

Kolejną nowością jest też termin 30 dni na zbadanie, czy towar lub usługa są zgodne z umową.

Mam sporo wątpliwości, czy te wszystkie zmiany (również ta dotycząca ulgi na złe długi o której pisałem wcześniej) pomogą usunąć zatory płatnicze. Według mnie te zmiany są wprowadzane zbyt późno a część dłużników jest w tej chwili w fazie upadłości i odzyskanie pieniędzy od takich firm w naszych sądach jak wiemy nie dość, że pochłonie dużo nerwów to jeszcze odsunie się w czasie do bliżej nieokreślonej przyszłości 🙁.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 5.0/5 (1 vote cast)
Nowa ustawa o terminach zapłaty, 5.0 out of 5 based on 1 rating

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *